Hebrajska
analiza retoryczna: Ojcze
Nasz
Roland
Meynet
Posłużmy się teraz przykładem tekstu, który jest zapewne
najbardziej znany w całym Nowym Testamencie, który wszyscy
chrześcijanie znają na pamięć i najczęściej odmawiają: "Ojcze nasz"
(według Mateusza). Powszechnie wiadomo, iż w modlitwie tej zawarte jest
siedem próśb; kiedy odmawiana jest ona na dwa
chóry, dzieli się ją na dwie nierówne części:
pierwsza z nich zawiera trzy pierwsze prośby (które wyrażone
są w drugiej osobie liczby pojedynczej), a druga zawiera cztery
ostatnie (które dotyczą "nas").
+ Ojcze Nasz, któryś jest w niebie,
+ święć się imię Twoje,
+ przyjdź królestwo Twoje
+ bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi.
= Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj
= i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom,
= i nie wódź nas na pokuszenie,
= ale zbaw nas ode złego
Również tak właśnie ujmuje modlitwę "Ojcze nasz" niedawno
wydany Katechizm
Kościoła Katolickiego
(§ 2803-2806). Z pewnością słuszne jest zauważenie
różnicy dotyczącej użycia drugiej osoby liczby pojedynczej w
trzech pierwszych prośbach i pierwszej osoby liczby mnogiej w czterech
ostatnich. Stanowi to jednak tylko jedną z właściwości kompozycji
tekstu. Istnieją inne, nie mniej ważne. Ograniczając się tylko do tej
jednej właściwości można, z dużym prawdopodobieństwem, pominąć
prawdziwy układ tekstu i w ten sposób utracić wiele z jego
znaczenia.
Trzeba także zauważyć, że ostatnie trzy prośby dotyczą wyzwolenia od
złych rzeczy, "win", "pokuszenia", "złego"; natomiast "chleb" w
czwartej prośbie nie jest złą, lecz dobrą rzeczą, podobnie jak to, o
czym jest mowa w trzech pierwszych prośbach, czyli "imię" (Boże), Jego
"królestwo", Jego "wola". Wyraźnie widać, iż z
morfologicznego punktu widzenia czwarta prośba łączy się z trzema
ostatnimi (poprzez "nam"), natomiast z semantycznego punktu widzenia
związana jest z trzema pierwszymi prośbami (rzeczy dobre).
Ponadto tylko prośby: trzecia i piąta kończą się rozwinięciem,
które w języku greckim [jak również w języku
polskim] zaczyna się od tego samego słowa "jako": "jako w niebie, tak i
na ziemi" i "jako i my odpuszczamy naszym winowajcom". Stanowią one
dobrą "oprawę" dla prośby czwartej, to znaczy prośby usytuowanej,
liczbowo, w punkcie centralnym.
To jeszcze jednak nie wszystko: prośba czwarta wyróżnia się
spośród wszystkich pozostałych tym, iż jej dwa człony są
dokładnie równoległe (w dosłownym tłumaczeniu):

Na początku mamy dwa główne wyrazy zdania (dopełnienie
bliższe oraz orzeczenie), po nich następuje "naszego" i "nam", a
później synonimy: "powszedniego" i "dzisiaj".
Wreszcie, co jest rzeczą
ważną, prośba o chleb powszedni pozostaje w jak najlepszej zgodności z
imieniem Tego, do którego kierowana jest modlitwa. Tak
naprawdę, gdyby każdąz trzech pierwszych i trzech ostatnich
próśb poprzedzało imię, jakie Bogu odpowiada najlepiej,
byłoby to, naturalnie, "nasz Królu" w przypadku drugiej
prośby ("przyjdź królestwo Twoje") i zapewne "nasz Boże" we
wszystkich innych. Natomiast, ściśle mówiąc, jedynie prośba
usytuowana centralnie wymaga imienia Ojca: wszystkie dzieci wiedziały -
przynajmniej tak było w tamtych czasach - iż to ojciec zapewnia
codziennie chleb.
Jeśli weźmiemy pod uwagę
zbieżność tych wszystkich oznak, możemy mówić już nie o
dwuczęściowym podziale, lecz - co oczywiste - o budowie koncentrycznej
(patrz poprzednia strona). Możemy wtedy zastanawiać się, zapewne z
większym pożytkiem, nad związkami, jakie stwarzają odpowiadające sobie,
na zasadzie odbicia lustrzanego, prośby usytuowane po obu stronach
prośby centralnej (na przykład pomiędzy "świętym" imieniem Boga na
początku a "Złym" na końcu, "królestwem" Bożym a "kuszeniem"
przez "Złego": w Ewangelii są to dwie rzeczywistości, w
które "wchodzi się" lub nie* i - w oparciu o paralelizm obu
próśb otaczających prośbę centralną - zadać sobie pytanie,
na czym zasadniczo polega "wola" Boża!
Czytelnik z pewnością zauważy, iż budowa "Ojcze nasz" przypomina, w
sposób zaskakujący, siedmioramienny świecznik**. Tego typu
konstrukcja nie jest w Biblii wyjątkiem; wręcz przeciwnie, chociaż duża
liczba tekstów ma budowę równoległą,
jednakjeszcze większa ich ilość, zwłaszcza na wyższych poziomach
konstrukcji tekstu, zbudowana jest w sposób koncentryczny***.
*
,,Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie
wejdzie do niego" (Łk 18,17; patrz także Łk 18,24-25 i 23,42).
**"Tekst opisujący świecznik (Wj 25, 31-37 = 37, 17-22) sam jest dobrym
przykładem formy koncentrycznej (patrz analiza w R. Meynet, Quelle est
donc cette parole? Analyse rhetorique de l'Evangile de Luc (1-9 i
22-24), LeDiv 99, Cerf, Paris 1979, vol. A 135-137, vol. B. plansza l;
Au coeur du texte. Analyse rhetorique de l 'aveugle de Jericho selon
Luc, NRTh 103(1981)696-697.
***Jest tak nawet w trzeciej Ewangelii, której autor - jak
się jednak przeważnie sądzi -wywodzi się z kultury greckiej, a nie
żydowskiej. Patrz R. Meynet, L'Evangile selon saint Luc, vol. l, s.
260-261.
Tekst
zamieszczono na
stronie za zgodą Autora; pochodzi on ze strony
internetowej Autora;
stanowi fragment książki Rolanda Meynet "Wprowadzenie do hebrajskiej
retoryki biblijnej", której lekturę gorąco polecamy (można
ją kupić w internetowej księgarni WAM)!
|